Wiek emerytalny. Biejat przestrzega przed jedną okolicznością reformy

Dodano:
Magdalena Biejat Źródło: PAP / Marcin Gadomski
W najnowszym wywiadzie Magdalena Biejat mówiła m.in. o wieku emerytalnym i pomyśle wprowadzenia emerytur stażowych.

Część analityków, polityków i komentatorów polityczno-gospodarczych w Polsce wskazuje, że obecny wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn mógłby zostać wyrównany. W jakim kierunku? Pojawiają się rozmaite koncepcje. Na przykład zdaniem minister rozwoju Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz wiek emerytalny kobiet powinien być uzależniony od posiadania dzieci. Kobiety, które zdecydowały się nie mieć dzieci, powinny mieć taki sam wiek emerytalny jak mężczyźni.

Także Lewica postuluje zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w swoim najnowszym projekcie ustawy, ale w innej formule. Według nieoficjalnych doniesień medialnych, projekt aktu normatywnego w tej sprawie trafi do Sejmu we wrześniu. W piątek o ewentualną reformę systemu emerytalnego w Polsce została w RMF zapytana wicemarszałek Senatu z ramienia Lewicy Magdalena Biejat.

Lewica postuluje emerytury stażowe

– System emerytalny wymaga przede wszystkim lepszego zadbania o interesy emerytów. Przestrzegam przed zmianami gwałtownymi, bo one zawsze wywołują niepokój. Mamy bardzo dużo dyskusji, mieliśmy także w kampanii prezydenckiej, na temat systemu emerytalnego. Chcemy wprowadzić emerytury stażowe, co nie byłoby zmianą gwałtowną – powiedziała polityk Lewicy.

Biejat argumentowała, że rozwiązanie to ma służyć ludziom, którzy na bardzo wczesnym etapie życia rozpoczęli pracę zawodową. – Jest do ustalenia, jaki to będzie wiek, ale 40 lat to granica, o której się mówi – wskazała, zaznaczając, że miałoby to dotyczyć osób, które dobrowolnie zdecydują się przejść na emeryturę.

Przypomnijmy, że pierwszy projekt Lewicy zakładał, że kobiety mogły przejść na emeryturę po 35 latach pracy, a mężczyźni po 40. Teraz liczba przepracowanych lat zostałaby zrównana.

Biejat: Nie podwyższać wieku emerytalnego

Senator nie zgodziła się z głosami ostrzegającymi, że ludzie hurtowo zaczną przechodzić na emerytury. Jak powiedziała, większość ludzi będzie kontynuowała pracę mimo osiągnięcia wymaganego okresu pracy do emerytury stażowej.

Zapytana, czy wiek emerytalny powinien zostać podniesiony, odparła, że Lewica nie popiera takiego pomysłu. – My uważamy, że nie można zmuszać ludzi do pracy ponad siły. Są tacy, którzy mają siłę i przestrzeń, żeby pracować nawet do 80 roku życia. [...] Ale ci, którzy pracują fizycznie, którzy zaczęli pracę bardzo wcześnie, muszą mieć to prawo emerytalne. Chodzi tutaj o prawo wyboru – powiedziała Biejat, dodając, że rolą państwa powinno być w jej ocenie zachęcanie potencjalnych emerytów, by zdecydowali się jednak pracować dłużej, ale musi to być ostatecznie ich decyzja.

Źródło: RMF 24 / YouTube / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...